z Frankiem ;>
z sobotniej domówki u Kolina :)
a ona jak zwykle najmłodsza w towarzystwie.. ale wiek sie nie liczy ;)
śmiesznie, fajnie i całkiem sympatycznie.
poznani nowi ludzi - studenci :D
czyli wszytsko na +
"Jeden-dwa-trzy-cztery-pięć-sześć ścian
otacza mnie sześcian, ciebie też, wiesz jak.
Ten rap to poezja, odbierz to jak chcesz,
brat. Każdy wers, każdy odgłos werbla.
Liście lecą z drzew, za oknem pada deszcz, wiatr
niesie jesień przez osiedla, a ja to mam gdzieś."
uciekam.. jadę do siostry -> Goleniów. ;)