Twój powrót
Wróć. Tatry przyzwały cię tęsknotą.
Pomówimy sam na sam o tobie.
Samotne jak ty - kipiące i dzikie -
czekamy odważnie.
A czas nam serca szarpie i żłobi
jak potok.
Zanurz się w naszych mgłach
jak w dniach skąpanych chmurą,
Naprzeciw nieba stań
i pij nasz urok.
Zmierzchem niesiona mgła
uchyli ci tajemnicy:
niebo czeka jak ty,
czeka pełni księżyca,
jak ty czekasz na siebie -
czarne, smutne bezmiernie,
czeka swojej wielkości,
czeka swojej pełni.