sylwestrowo w Obrzycku
było super bo z Miłoszem <3
i moim kochankiem Krzysiem ;p
u przyszywanego
wuja Makery i cioci Julki :*
bawilismy sie od 20 do 8 rana :D
była to super domówka, były fajerwerki,
szapman, picie, jedzenie, tańce,
17 super osób, mokre włosy, loty,
był czad
xd
:(
wiesz jak to jest ?
kurwamać.