Gdy emocje już opadną
Jak po wielkiej bitwie kurz
Gdy nie można mocą żadną
Wykrzyczanych cofnąć słów
Czy w milczeniu białych haniebnych flag
Zejść z barykady
Czy podobnym być do skały
Posypując solą ból
Jak posąg pychy samotnie stać
Gdy ktoś, kto mi jest światełkiem
Gaśnie nagle w biały dzień
Czy w bezsilnej złości łykając żal
Dać się powalić
Czy się każdą chwilą bawić
Aż do końca wierząc, że
Los inny mi pisany jest
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
Niepokonanym
Wśród tandety lśniąc jak diament
Być zagadką, której nikt
Nie zdąży zgadnąć nim minie czas
Ja - zamknięta szczelnie w swej skorupie
Ja - powoli staram się zrozumieć
Czemu chroniłeś mnie
Wiem, że miałam Twoje słowa za nic
myliłam się
Rozumiem, rozumiem swój błąd
Why did I let myself believe
Miracles could happen
Cause now I have to pretend
That I don't really care
I guess I should've known better,
to believe I'm a lucky chain.
I lent my heart out forever,
and finally learned each other's names.
I tell myself, "this time it's different."
No goodbyes, cause eyes can't bear to say it.
"I'll never survive on one that's coming",
If I stay