nowy rok, nowe postanowienia, nowe wyzwania..
oby samopoczucie było lepsze niż rano po sylwestrze.
Podobnie jak każdy miesiąc, każdy dzień, każda godzina, sekunda.
Każda chwila.
Tylko gdy zmienia się ta ostatnia cyfra przy pełnej dacie...
Jest jakoś łatwiej.
Łatwiej wziąć się za siebie.
:)