hmm... wciąż wspominam tamten wiczór szalony xD "ona mnie zje" ;p
Mimo to nie wiem co sie dzieje. Jakieś ziezrozumiałe zdarzenia sie dzieją! Jak ja mam to rozumieć ?
Plany były ale sie zmyłe, w zamian za to czeka mnie niezapomniany, bardzo kształcący dzień ;D
Nie wiem czy sie cieszyć.... bo niby powinnam.Chyba każdy na moim miejscu by się cieszył ale ja nie.
Zakończenie tego tygodnia miało być zupełnie inne! / Jakiś taki kreskówkowy humor ;P
Wytrwaj tę walkę(&) a po wewnętrznej burzy ujrzysz w duszy i sercu stateczną pogodę.
........ale w poniedzialek znów powracam JA ;p