Bo nigdy go tu nie bylo.. Felek, kot mojego chlopaka a braciszek mojego Foresta :) zastanawialam sie jeszcze nad nim a moim w drodze do domu ale ostatecznie jakos z Forestem byla to milosc od pierwszego wejrzenia no i to ze jego dostalam pierwsze na ręce i wiedzialam ze to ten :) A co u nas? Kariśka już rzadko fuczy na malego, dzisiaj nawet juz cos zaczynaly sie bawic ze sobą. Ja jeszcze ostatnie 3 dni do pracy ;) Dzisiaj moj chrzesnoojciec dzwonil do mnie czy poszlabym na chrzestna bo ma małego synka ;) Takze w październiku na chrzciny Michałka ;) no i czekamy na drugie bo moja chrzestnomatka juz w szpitalu jest i ma urodzić na dniach juz, podobno tez mam byc chrzestna i trochę przeraża mnie to w faktach finsnowych xD tu na dwa chrzty i potem znow urodziny w jednym roku obydwoje chrześniaki, komunie i inne takie xD no ale coz, nie moge odmówić <3