...Nie powinno mi zależeć, ja mam swoja, a Ty swój świat. Nie wtrącajmy się do siebie.
A mimo wszytko zależy mi, choć nie powinno. Nawet Cię nie znam, wiem o Tobie tylko tyle, że jesteś. Nawet nie wiem dokłądnie gdzie. Gdzieś po drugie stronie kabelka siedzisz i nie czekasz. Tego jestem pewna, nie czekasz na mnie, bo tak naparwde nawet nie wiesz, ze istnieje. A jednak z uporem maniaka sprawdzam ten przeklęty prostokąt, którego ja na złosc nigdy nie ma, kiedy byc powinien i patrzę za nim do momentu kiedy moje oczy nie zachodzą mgłą z wyczerpania. I z każdą kolejną, dłużącą się godziną wiem że nie przestane. Pomimo że wcale nie należysz do mojego świata i nie masz zamiaru przekraczać jego granic, to wyobrażenie o Tobie jest czymś co karmi mnie w tak puste wieczory jak ten.