a tylko ten jeden dzień rozpoczął się jak idealny sen...
że niby chciałam być fajna
że niby siedziałam na kuligu
że niby taki lans
/ ugh ! piźdxiło , -30 stopni + pędzący kulig ! jazda . /
` - Nie patrz tak na mnie.
- Nie lubisz mojego spojrzenia?
- Właśnie chodzi o to, że je uwielbiam...
+ zajęcia na 21 ?
nie ogarniam tego .
i fotoblożek ssie ... !
whatever , w piątek chyba Lucid
a ja chce coś zmienić - w końcu na pozytywne
uwielbiam cię .
A on robił wszystko to czego ja nie mogłam.
Palił papierosy, urywał się z najważniejszych przedmiotów, jarał trawkę na boisku.
Podobał mi się.