lost in this world .
wcale nie będę jęczeć że photoblog zjebał mi jakoś zdjęcia .
ale zdecydowanie kocham ten dzień
więc nie będe na nic narzekać .
telefony od filipa
' - gdzie ty jesteś ?
- idę do złotych
- no to chodź do hard rock !
- nie , muszę iść do złotych
- to najpierw do har potem do złotych
- nie ! najpierw do złotych '
kupowanie prezentu ,
którym cieszysz się jak dziecko
' - śledzisz mnie ?
- nie!
- to gdzie ty jesteś ?!
- ślepy jesteś
- a chociaż w dobrą stronę patrzę ?
- nie ! '
potem kłótnia , o to że niepełnoletnie
że przy nim piwa to nie , a i tak poszedł nam kupić .
kochane stworzonko . ; 3
twoje przekładanie pociągu , nerwowe !
głupie zdjęcia , prośba o sesje w sierpniu .
no i telefon
' - wiesz co ? ja jednak jadę jutro rano .
- nienawidzę cię !
- wiem
- pa ! '
a na cały dworzec tylko słychać moje ' głupi gej ! '
ale i tak go kocham , no bo się inaczej nie da .
poczym sesja na ursusie z martyną,
pojebany ochorniarz .
powrót do domu , chęć kupienia czegoś gdy złote są zamknięte .
ogólnie ? uwielbiam ten dzień .
dziękuję za niego ;
martynie , filipowi , wioli .
oby częściej .