Wierze ,że sny nie są całościowo fikcja. Mają w sobie świat realny , nasze marzenia , pragnienia i potrzeby może czasami nawet mało widoczne dla nas samych. Wydaje mi się ,że nasz 'świat realny' jest przenoszony przez nas właśnie do świata snu. Nasz umysł może być zupełnie czysty i pozbawiony poprawek. W ciągu dnia możemy udawać wszystko co tylko chcemy , chociaż nie uważam tego za odpowiednie jednak kiedy przychodzi czas snu i względnego odpoczynku nasza podświadomość pracując dalej potrafi nas wielokrotnie zaskakiwać. Ludzie oczywiście ze swoim częstym kompleksem władzy starają się panować nad wszystkim , jednak czy to ma sens ?Przecież wszystko może przeminąć ,ale nasze sny będą z nami dopóki jesteśmy na tym świecie.
"Wszystko ginie, wszystko niszczeje, wszystko przemija. Zostaje tylko świat. I czas, który trwa"
seria dziwnych pozbawionych sensu przemyśleń..
Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24