Siema!
Coraz wiecej mam na głowie i jak widac po fbl, coraz mniej dodaje wpisów... tak to jest nie mając życia osobistego siedzi się na takich stronach ^^
Ogólnie jestem szczęśliwy, mimo wielu problemów które teraz mam staram się, żeby jakoś to się toczyło powoli do przodu. Jak już wszystko bedzie za mną w końcu odetchnę z ulgą bo nie jest Łatwo i nie wiem jak się sprawy potocza :( mam nadzieję, że nic nie bedzie się ciągneło zbyt długo bo to strasznie wjeżdza na psyche ^^ a muszę podejmowac wazne decyzje teraz i nie chcę zeby to gówno wpływało w jakiś sposób na moje decyzję bo odbije się to na mnie w przyszłości :)
A teraz z innej beczki...
Sporo się zmieniło przez ostatnie 2 miechy wstecz, co za tym idzie, pracuje teraz nad sobą bardziej niz kiedykolwiek. Staram się nie wtykać nosa w nie swoje sprawy, bo raz ze to nie ma sensu a dwa nie lubię byc mieszany w jakieś dyskusje lub fotoblogowe spory bo nie jest to mi do niczego potrzebne a zdarza się ze czyjes wypowiedzi strasznie kolą mnie w oczy i aż klawiatura prosi zeby cos napisac, staram się nie odpisywac bo jak napisalem nie potrzebne mi kłutnie, które moze sobie przeczytac praktycznie każdy kto tu zagkląda. Wiec ja nie piszą nic publicznie o tobie a Ty o mnie..
nie chce zeby ktoś o mnie pisał na czyims blogu, ale ktoś to robił na blogach 2 osób niestety... nie chce z tą osobą rozmawiac ale mam nadzieje ze tu zagląda, przeczyta i zrozumie o co mi chodzi.
tyczy sie to rozmowy na czacie z pewną osobą z którą o kims pisalem i pisałem prawdę może w to nie wierzysz ale kłamanie akurat nie jest czyms co mnie kręci...
pomarzyc dobra rzecz... trzeba nad sobą popracowac a nie pisac ze tak jest jak nie jest :D
Ten dział już zamykam
chuja wbijam w to, jesli ktos lubi komus dupe obsmarowac to to zrobi i nie mam na to wpływu :)
To co jest za mna niech tam zostanie nie bede oglądał się za siebie bo wystarczająco dużo jest prze demną zeby się zajmowac tyłem
Dużo blędów ostatnio popełniłem , nie robiłem tego swiadomie... nie było mi łatwo naprawdę. Nie chcę żeby ktoś rozdrapywał to co się stało.
mam nadzieje ze te 2 miechy wyczerpały już zapas problemów które mogły mi się przytrafic...
sorka za blędy :D moze kiedys naucze sie poprawnie pisac
iKocham mojego miska najbardziej na swiecie i mega ogromnie się cieszą że "wrócilismy do siebie"(i przepraszam ze skrzywdzilem Ciebie i mnie ale takie zycie i wplyw osob trzecichlll) w tym własnie czasie i dziekuję jeszcze jednej osobie dzięki której z czyms skonczyłem w porę... ale dziwię się jak zwyczajne pisanie z mało mi znaną i to tylko z internetu osoba mogło tak wpłynąc na moje życie a to chodzi o k******a
juz nie ma sily by opisac co jeszcze się działo i co mnie tam jeszcze boli a to chyba dlatego ze jestem mega zmęczony xD ktoś mi nie dał spac w nocy <3 i budzil w okrutny sposób !!