Zanim usiadłem przy kompie miałem dużo rzeczy do wypisania teraz nic kompletnie nic...
Zmnieniam drogę, widzę rozdroże, jakiś znak, ale czy następna droga która będę kroczył będzie lepszą, a moze będzie odwrotnie? Ta myśl nie daje mi spokoju.
Ostatnio miałem straszny sen, już prawie zapomniałem jak to jest obudzic się przestraszonym i nie móc zamknąc oczu, bo będzie sie widziało jeszcze gorsze rzeczy. Jeszcze przed zachodem słonca o mały włos nie wjebał bym sie samochodem pod pociag którego nie zauwazyłem, centymetry... i kurwa zabił bym siebie i kolegów... hmm
znieczulenie > odczekanie 30-45min > przypalanie > efekt > nie kur%a nie tak to widziałem :( moze będzie jakis efekt, w sumie to pierwszy raz :D