Nie ma to jak rozmowy z rodzinką przez skypa ;)
Mimo dzielących kilometrów, czuję jakbym była gdzieś niedaleko.
Tęknię za Wami bardzo mocno i Kocham Was <3
Ale, żeby nie było tak melancholy... opiszę wczorajszy wieczór.
A mianowicie... wszystko się pokomplikowało, problemy się piętrzyły, a ja nie miałam nastroju na nic. Jednak postanowiłam wybrać się z Magdaleną do baru, aby troszkę się rozerwać po tak beznadziejnym dniu. Muszę przyznać, że całkiem nieźle nam to wyszło. Bowiem siedziałyśmy wraz z czterema facetami przy stoliku, a między czasie rozmawiałyśmy jeszcze z innymi. Potem wraz z kolegami udalyśmy sie do klubu, aby troszkę potańczyć.
Także... wieczór się udał. Nie mogę narzekać...i czekam na kolejne :P
Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24