Ostatnio znowu opuściłam się w pisaniu...
Święta tak samo jak i w domu, tak samo tutaj zleciały szybko.
Dziękuję bardzo za wymyślenie wspaniałego urządzenia jakim jest skype, bowiem bez niego nie przeżyłabym Bożego Narodzenia.
A tak to nawet nie było tak strasznie jak na początku mi się wydawało.
Niedługo Sylwester i Nowy Rok...
Tym razem będzie inaczej niż zwykle. Mam nadzieję jednak, że będzie lepiej, że Nowy Rok przyniesie zmiany o jakich zawsze marzyłam.
A na początek zaliczenie kilku przedmiotów. Obym przeżyła... bo to nie byłby mile rozpoczęty rok. Ale... mniejsza o to.
Pewnie w związku z kończącym się starym rokiem i zbliżającym się tym nowym, skłaniam się do refleksji nad sobą i własnym życiem.
Tak... tak... to taka moja mała filozofia egzystencjalna.
Jednak ostatnio doszłam do wniosku, że mimo dzielących mnie kilometrów pragnienia, a także i obawy pozostały niezmienne.
Niestety nie udało mi się ich zostawić za sobą.
One nieustannie mi towarzyszą ;(
Nie potrafię się ich pozbyć, ani tym bardziej pogodzić się z nimi... nie znalazłam jeszcze wspaniałego "złotego środka"- ciągle jeszcze go szukam i mam nadzieję, że ten Nowy Rok 2013 pomoże mi w tym ;)
I tak jeszcze na koniec...
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2013 ROKU KOCHANI.!!!
Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24