w koncu uzywam laptopa a nie telefonu wiec mam calkiem inne zycie. dzien w ikei z mama <3 siedze sama w pustym pokoju, ale jest coraz lepiej. za trzy dni jakies wakacjony ze steczek ooh! bedziemy okazjonalnymi wegetariankami i mistrzami jogi, zaczynam od teraz pijac w litrowym kubku czerwona herbe.
mam nadzieje ze patryk jutro nie zaspi:/ bo mam internet;d
ciemno wszedzie pusto wszedzie