O kurczaczku! Jak mnie tu dawno nie było... Hmm... baaardzo dawno. Ale siadałam sobie dzisiaj na neta i stwierdziłam, że wrócę do pisania pbloga. Tak teraz wyglądam :P no i mam królika, którego nazwałam Stefan, czyli po krótce, długie włosy zostały ścięte, kolor zmienił się na rudy, charakter w sumie też się zmienił :P Miałam zmienić nazwę bloga, bo jakoś nie pasuje za bardzo chyba do mojej osoby, którą jestem aktualnie, ale stwierdziłam, że niech taki zostanie :)
Aktualnie, jestem samotnym ptakiem od ponad roku. Zdjęcie z którym jestem na ostatnich zdjęciach z pbloga, to już dawna, zamieszkła przeszłość... Wszysto się pozmieniało, był też inny facet z którym byłam ponad rok, no ale teraz sama i tak o. W 2009r. wyjechałam na studia do Warszawy, tam również pracowałam, obroniłam się w październiku, dokłądnie 17 i wróciłam do domu. Co aktualnie uważam za największy błąd w życiu... No ale cóż, człowiek uczy się na błędach. Poza tym czekam na staż, w zakłądzie fotograficznym tu u mnie, i po chcę wyjechać za granicę, bo nic mnie w sumie nigdzie nie trzyma.
No to by było na tyle mojej krótkiej i zapierającej dech w piersiach historii życia :P ;) Tutaj mam zamiar zamieszczać moje przemyślenia, których - uwierzcie - każdego dnia przybywa coraz więcej... Ajjj, już sama się w tym wszystkim gubię i czuję, że muszę się tym z kimś podzielić bo inaczej wybuchnę! Jestem w o tyle dobrej sytuacji, że ja nie znam was i wy nie znacie mnie, więc po pierwsze mogę być pewna, że to co napszę nie przedostanie się jakimś cudem do mego świata, a po drugie, jeżeli będziecie chceli mi w jakiś sposób pomóc, to tylko i wyłącznie z dobrego serca, bo nic w zmaian nie zyskacie, no chyba, że moją dozgonną wdzięczność i oczywiście również pomoc gdybyście jej potrzebowali.
Kształciłam się w kierunku raczej psychologicznym, więc jakby ktoś miał jakiś problem, służę pomocą :)
Pozdrawiam Was!!
Nie aż tak smutna, smuteczkowa :P ;)