~zaspana50 chcielibyśmy być tymi ptakami, wolni , piękni i nie liczący minut życia....wspaniałe ...podziwiam zachwycając się.Jednak w tym wszystkim najpiękniejszą jest myśl o naszej przyjaźni, przyjaźni, która zaowocowała i mam nadzieje nigdy nie minie ..Pozdrawiam serdecznie Asiu..buziaki:)))))))))))
~hopeful nie było mnie.. tak dawno mnie nie było.. czas ucieka między palcami, obowiązki się nawarstwiają.. wszystko pędzi nieubłaganie, zmienia się.. wszystko tak bardzo się zmienia.. czasem w jednej nawet tylko sekundzie.. w jednym mgnieniu oka.. ja też jestem inna.. zarówno inna.. jak i 'inna'.. wciąż tak ciepło wspominam wszystkie te Twoje słowa.. niejednokrotnie dodawały otuchy.. tak wielkiej otuchy.. a zdjęcie.. ? tyle tu wolności.. zero balastu.. one tak delikatnie unoszą się nad toń plusku wody.. ale wiesz co ? ludzie też umieją latac.. wszyscy.. bez wyjątków. tylko trzeba uwierzyc.. wiara tak wiele daje.. na pewno będę tu jeszcze.. nie mam pojęcia kiedy, ale będę ! tulę ciepło, najcieplej, jak tylko umiem !
wciąż pamiętająca,
hope.
daro1101 Wiem,że taki moment czeka nas wszystkich...
Co wtedy będę czuł?
Zostawię to ze znudzenia? Z obrzydzeniem?
Czy będzie to bolesna konieczność?
Czy ewolucyjnie zostawię bloga jak dzieciństwo?
nadjam Sponad wiślanych leci fal
wiosenny, chłodny wiatr,
leci ku mojej ziemi w dal,
ku śnieżnym szczytom Tatr.
Wichrze! Nad wzgórza, pola nieś
me pozdrowienie stąd,
rodzinną moją pozdrów wieś
Przydrożne wierzby, smreków las,
w ogródkach każdy kwiat
i wszystkie łąki pozdrów wraz,
i ludzi z wszystkich chat.