Jest 3:32.
Znowu nie mogę spać, kurwa, to jest wszystko złe !
Powoli znowu zaczynam się czuć tak jak w lutym.
Tylko teraz nie mogę niczego zawalić.
Chyba że... ZNIKNE, na zawsze.
Nie mam pojęcia, deprecha znowu atakuje ? :(
Nie wiem z kim porozmawiać, cały czas udaje debila.
To jest gorsze od raka.