Odetnijcie mnie od zakupów :D Nie no, a tak serio.
1. rosyjskie kosmetyki i pomadka z peelingiem to prezent na dzień dziecka ;) Moja już się kończy więc musiałam mieć zapas :D tym bardziej, że 3 z 4 produktów udało mi się upolowac taniej :) Kupiłam wcierkę z prapryczką chili, tonik wzmacniający oraz maskę pielęgnującą ;) Ostatnio zdecydowałam się na żel (oryginalnie do rzęs) do brwi. Ten serio ma spoko opinie i nieźle się sprawdza. Czasem nie ma czasu by ogarnąć brwi a z takim żelem to 30 sekund :D Szminki też kupiłam sobie sama ale niestety to kompletny fail(no 2 z 3), na który jestem na siebie zła (pierwszy raz od dawna;P). Oglądałam swache, maźnęłam sobie na ręce... Szukałam tekiego nude jak to mają te wszystkie laski z instagrama ;D. Kolory 126 i 127 takie mi się wydawały. I choć czasem czuję, ze większość szminek, które mam jest za ciemnych, to w tych wyglądam tragicznie ;) I chyba nawet w tym nie wyjdę :P 125 to piękna jagoda, kupiona do sesji, mi się podoba i nawet sobie się podobam, ale mama i Andrzej mówią że chyba za ciemna dla mnie :<< piekny kolor <3
2. randomowe zakupy :D Nowe żele z Isany, ulubiona oliwka moja i Mamy, i szampony, które lubię (mam tylko cichą nadzieję, ze to nie one mi tak włosy wyszuszają :P bo coś ewidentnie puszy mi włosy:< no ale skończyłam jedną złą maskę i teraz odstawię kallosa blueberry i zobaczymy, może coś ruszy do przodu). Postanowiłam kupić młodszego brata babydream. Nie będę nim myła codzień no i mam zamiar obserwowac czy głowa swędzi i czy mam krostki i włosy wypadają. Póki co żyję a włosy wydają się umyte :D hahaha
3.Kwas foliowy. Generalnie szpinak i sałatę jem teraz niemal tonami, ale i tak zdecydowałam się na suplementację. Może Was to zdzwić, ale naukowo udowodniono iż syntetyczny kwas foliowy znacznie lepiej się wchłania :) Także jeśli ktoś Wam powie że kwas foliowy tylko z warzyw to niech się pocałuje w nos:D Czasem chemia wygrywa ;) Wyczytałam gdzieś, że leki ograniczające enzymy wydzielane w żołądku ograniczają wchłanianie witaminy B9 dlatego postanowiłam więcej jej dołożyć.
Biotebal. Generalnie długo się zastanawiałam co tu jeszcze zrobić, żeby włosy szybciej rosły :D Ale mi to zawsze coś nie pasuje :D Jednak pod aktualizacją mnie zachęciłyście żebym się bardziej wysiliła;D hha Przejrzałam suplementy na włosy - w oczy wpadł mi biotebal i doppelherz na włosy z biotyną. I z pewnością ona wypróbuję, jednak przez kolejne 3 miesiace będę brałą biotebal :) Nie wiem co z tego wyjdzie. Czytałam przeróżne opinie na temat obu suplementów. Mogę zjeść 60 zł na nic:P Ale może akurat? :D Doppelherz zacznę łykać gdzieś w październiku/listopadzie ;)
Witamin z grupy B nie należy się obawiać. Są rozpuszczalne w wodzie i nadmiary są usuwane z organizmu, jeśli nie zostaną wykorzystane ;)
Rozpisałam się jak zwykle ;D Buziaki :D