łoooho ale jakość zeżarło ;D
Cel planowany na 30.06 osiągnięty 31.05 <3
ogólnie miałam mase problemów z włosami w tym miesiącu :<<< W połowie miesiąca, kupiłam nowy szampon z schaumy i od tego czasu męczę się ze swędzącą skórą głowy. Raz jest lepiej raz gorzej. Do tego dostałam krostek na głowie, ale te zniknęły po nawilżeniu i natłuszczeniu skalpu. Odstawiłam silnie podrażniające Seboadiny bo wydaje mi się że ta trójca razem zrobiła mi kuku. wrócę do nich jesienią :) Teraz od 3 dni stosuę wodę brzozową, ale chyba będę musiała omijać newralgiczne punkty. Włosy są takie puszyste bo są spuszone :P Niestety zużywałam niepasujące improdukty (i jeszcze troche tego zostało). Nafta średnio mnie zadowala, ale całkiem możliwe, że po prostu nie radzi sobie puchem wywołanym przez kallosa blueberry. Zauważyłam za to pogrubienie włosów. Dwa dni temu obcięłam kilka włosów z pasma z przodu, które miały rozdwojone końce. Reszta bez zarzutu, chociaż czuć lekką szorstkość. Ale wytrzymam do września o ile jeszcze nie przeciągnę obcięcia. Wszystko będzie zależne od ich stanu :))
Póki co jestem happy i jak to mówią cisnę do następnego celu :D
Inni zdjęcia: Obciążenie drzew paulsa34:) dorcia2700Był sobie raz bezprawia czas bluebird11... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24zima ciąg dalszy kogabe