Trzecie zdjęcie bo trzeba do fotorelacji :)
Ogólnie jestem troche w szoku :D Bo w te 3 tygodnie kiedy stosowałam wodę brzozową jakoś podejrzanie dużo urosło ;D Przez to teraz zastanawiam się, czy w maju zacząć stosować wodę pokrzywową czy jednak wrócić do wody brzozowej :D Zmieniłam teraz bluzkę na taką w której widać stanik i wszystkie moje wałeczki :D Zobaczcie jak już blisko jestem mojego celu <3
No i minęło już pół roku <3 Na serio jak patrze na te zdjęcia jestem szczęśliwa :D Włosy już zaczynają być takiej zadowalającej długości ;) Jednak na taką strukturę włosa jak ja mam krótkie włosy to taki sobie pomysł (co nie oznacza że żałuję ścięcia). Ale teraz grzecznie i intensywnie zapuszczam. Chyba dobrze mi idzie, prawda? :D
A i przepraszam, gdzie te wałeczki ?!