I to w jaki sposób na mnie patrzył, jakbym była tą jedną, jedyną,
najbardziej upragnioną kochałam jego spojrzenie.
Ona nie jest jedną z wielu. Nie musi martwić się o to, że dowie się prawdy,
której jej nie powiedział, bo może mu ufać. Chociaż jest cichy,
nie mówi wiele i nie ma pretensji do każdego chłopaka, który na Nią spojrzy
Ona może być pewna, że jego serce należy do niej.
Bo nie na tym miłość polega, by się z uczuciem obnosić, ale żeby czuć w środku coś.