wyglądam jak mops i czuję się jak mops, aha
znowu nie wiem po co tutaj cokolwiek piszę bo to nie ma sensu, staram się jakoś funkcjonować i chyba jest okej ale dzisiaj mam chandrę
zawsze coś tu piszę jak mam chandrę albo jak wypływa ze mnie szczęście
nigdy jak jestem realistycznym skurwielkiem
nigdy
nie lubię tego stanu "zawiedzenia" się na kimś
nienawidzę
czemu nie może być tak jak kiedyś
jest mi bardzo przykro
ja pierdykam no (staram się nie klnąć :x)
jestem nudna i głupia i lamerska
staram się żyć dla ludzi, na serio
mimo tych wszystkich noży w plecach
staram się
#smutnaola