photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 2 LUTEGO 2011

Hmm...

- Ale ja nie chciałabym mieć do czynienia z wariatami - rzekła Alicja.

- O, na to nie ma już rady -odparł Kot. -Wszyscy mamy tutaj bzika.

Ja mam bzika, ty masz bzika.

- Skąd może pan wiedzieć, że ja mam bzika? - zapytała Alicja.

- Musisz mieć. Inaczej nie przyszłabyś tutaj.

Alicja nie czuła się wcale przekonana. Pytała jednak dalej:

- A skąd pan wie, że pan jest zwariowany?

- Normalny pies nie jest zwariowany - odrzekł Kot. - Zgadzasz się z tym, prawda?

- Sądzę, że ma pan słuszność.

- A więc taki normalny pies warczy, kiedy jest zły, a macha ogonem,

kiedy ma powód do radości. Ja zaś warczę, kiedy jestem zadowolony,

a macham ogonem, kiedy ogarnia mnie wściekłość. Dlatego jestem zbzikowany.

- Ja nazywam to mruczeniem, a nie warczeniem - wtrąciła Alicja.

- Możesz nazywać to, jak ci się żywnie podoba.

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika shisuu.