...
If language were liquid
It would be rushing in
Instead here we are
In a silence more eloquent
Than any word could ever be
These words are too solid
They don't move fast enough
To catch the blur in the brain
That flies by and is gone
Gone
Gone
Gone
I'd like to meet you
In a timeless, placeless place
Somewhere out of context
And beyond all consequences
Let's go back to the building
(Words are too solid)
On Little West Twelfth
It is not far away
(They don't move fast enough)
And the river is there
And the sun and the spaces
Are all laying low
(To catch the blur in the brain)
And we'll sit in the silence
(That flies by and is)
That comes rushing in and is
Gone (Gone)
I won't use words again
They don't mean what I meant
They don't say what I said
They're just the crust of the meaning
With realms underneath
Never touched
Never stirred
Never even moved through
If language were liquid
It would be rushing in
Instead here we are
In a silence more eloquent
Than any word could ever be
And is gone
Gone
Gone
And is gone
...
Suzanne Vega - Language LISTEN
my nightmares... chapter 4
"Tymczasem siedzę w bunkrze tuż za moim murem i czekam na wszystkie zimne dziwki, żeby je wypieprzyć (za drzwi).
Muszę wrócić do domu. Zerwać z tym wszystkim. Wypisać się z tej imprezy. Odsunąć się na ubocze. Ale przedtem chcę wiedzieć, czy sam jestem sobie winien?
OSKARŻYCIEL: Witaj Robaku, Najwyższy Sędzio! Tego oto więźnia schwytano na gorącym uczynku, kiedy przejawiał co najmniej ludzkie uczucia! A tak nie wolno! Wzywam świadków oskarżenia!
DYREKTOR: Od początku wiedziałem, że nic dobrego z niego nie wyrośnie. Mogłem go wziąć w obroty, ale to syn artysty, więc wszystko mu uchodziło na sucho.
NARZECZONA: Ty egoisto! Celowo manifestowałeś swoją odrębność popartą niechęcią do wszystkiego i wiele rzeczy doprowadzało cię do szału, który mnie przerażał. Chciałeś mnie zamknąć w grobowcu rodzinnym i pokazywać filmy! Kochałeś ty mnie w ogóle?
MATKA: Chodź do mamy, malutki, wezmę cię w ramiona. Mama zawsze dobrze ci życzyła, a ty odsunąłeś się od rodziny. Chciałeś być "niezależny". I co z tego masz?
SĘDZIA: Dowody są wystarczające! Nigdy nie spotkałem kogoś, kto bardziej zasługiwałby na pełny wymiar kary! Przez twój idealizm, nadwrażliwość i felietony ucierpieli wszyscy! Rzygać mi się chce! Czy chcesz coś powiedzieć, nim wydam wyrok?
Gdy byłem dzieckiem, zauważyłem coś kątem oka. Odwróciłem się; chciałem spojrzeć dokładniej... ale to mi się wymknęło, żeby nigdy już nie powrócić. Dziecko dorosło. Sen się skończył. Ogarnęło mnie wygodne odrętwienie.
SĘDZIA: Wiemy już, czego się boisz, więc wyśmiejemy twój idealistyczny świat! Zburzyć mur!
Chyba jestem szalony. Mimo że konstrukcja runęła, wszyscy są jak za niewidzialną szybą. Moi przyjaciele, wrogowie, byłe i potencjalne ukochane. Jedni są sami, inni spacerują grupami. Czasem próbują do mnie dotrzeć, ale ja już tego nie chcę. Teraz ich kolej przekonać się, jak to miło rozbijać sobie serce o mur."
- Tomasz Beksiński (Tylko Rock 12/1999)