Z tego co widzę, znaczna część fejsbuka znowu zaczyna żyć zbliżającym się małymi krokami Hip Hop Kempem. To wszystko sprawia, że tęsknie 65847291 razy bardziej za siedzeniem sobie na głowach w Silesia Train'ie, zdychaniem z ciepła w oczekiwaniu na otwarcie festiwalowych bram, staniem w kolejkach przypominających te z czasów PRLu, syfem na polu namiotowym, falą darcia mordy nad ranem, prysznicami z zimną wodą, które robiły nas w konia i zżerały drogocenne żetony, ciepłym czeskim piwem, mdlącymi jak cholera langoszami, kilometrowymi wyprawami po najtańsze bułki i 'cesnakove pomazanki' do Kauflanda, a przede wszystkim za tysiącami pozytywnych ludzi, kilogramami niesamowitej energii płynącej ze sceny i tym codziennym uczuciem beztoski. Tymczaem w ramach przypomnienia, jak wyglądała ostatnia edycja: KLIK. Bileciki już czekają. No, a do 12 edycji festiwalu zostało 150 dni, poł! :-)
Inni zdjęcia: 1477 akcentovaStrażnik zamku elmar;) pati9912019 7513Zestaw opon. ezekh114;) virgo123490 mzmzmz;) virgo123;) virgo123;) virgo123