Przy zachodzie słońca, byli tak blisko...
wiedzieli i przede wszystkim czuli, że mają wszystko!
Wszystko czego im brakuje, czego potrzeba,
wtuleni w siebie i kawałek słonecznego nieba.
Gdy tak wpatrywali się w złociste słońce
kończące swą męczącą wędrówkę,
On w myślach zapytał:
"Skarbie! Obiecaj mi, proszę,
że będziemy zasypiać i budzić się w jednym łóżku,
razem w kuchni jeść śniadanie i
będziemy wracać do jednego domu...
twój na zawsze kochający Cię Patryk! ;**