Kiedyś niewiadomo skąd,ze wschodem słońca.. przybyłam tu.zanim spotkałam Cię,stroiłam się,dobierałam strój...Abyś gdy, gdy mnie tylko poznaszcały mi sie oddał!Już wtedy potrzebowałam Cię,abyś mnie ochronił,bo tylko w Twojej dłoniznaleźć mogłam ciepłoaby kwitnąć tak,dla CIEBIE i tylko twoją być!I pamiętam, że gdy...tamtego dnia zbudziłam się.a obok byłeś Tywstydziłam siebyło głupio mi..A dziś... sama nie rozumiem,jak przez własną dumę.mogłam Ciebie zranići przepraszam za to że.za to że kłamałam,za to że krzywdziłam,i dziś już nie ważne że kochałamże, byłeś dla mnie wszytskim w co wierzyłam...Spokojnie odejdź już,spokojnie zostaw mnie!zostaw mnie samą...bo na to zasłużyłam!Idź i bądź szczęśliwy,szczęśliwy bądź, a gdybykiedyś coś, złego, działo sięto wróć..bedę czekać..Przepraszam za to wszystko,nie umiałam inaczej...prosze odejdź już,nie chcę byś widział jak płaczę!a gdy będziesz dalekoo jedno tylko proszę......
Dlaczego to jest takie trudne?! ;(