choinka państwa M :)
wigilijna rozmowa z Krysią przez telefon
Krysia: Uściskaj tam Krzysia mocno!
J: Krysia karze Cię mocno uściskać.
Krzyś: Podziękuj.
J: Kazał Ci podziękować.
Krysia: A on nie kazał uściskać Krysi?
J: A Ty chcesz uściskać Krysię?
K: Tak, tak. Uściskaj tam mocno Krysię.
rozmowa w Kościele
Krzysiek: Ty patrz oni są z Dobiegniewa!
Ja: Gdzie? Kto? Ja nie widzę.
K: Oni koło poczty mieszkają P..... chyba się nazywają.
J: No fakt! Dobra idę na bajerę.
Ja: Dzień dobry
PP: Dzień dobry
J: Czy Państwo nie są z Dobiegniewa?
PP: Tak.
J: A czy nie nazywacie się P.... ?
PP: Tak. (Ich miny były boskie! nie wiadomo czy się bać czy jak)
J: Bo ja Antoniewicz z Lubiewka.
Nie ma jak to spotkać rodzinę z DW w kościele w Szczecinie podczas świąt :)
Ale święta były świetne! Szczerze myślałam, że będzie o wiele wiele wiele gorzej! ale kolejne święta chcę spędzić w Lubiewku :)
w ignorowaniu ludzi i tego co do mnie mówią jestem mistrzem!
sprzątamy, gotujemy, uczymy się i czekamy na sobotni najazd Krysi :)