pięknie jest.
nawet nie miałam dzisiaj mocy sie ogarnac.
brak twarzy, resztki lakieru na paznokciach.
nie poznaje siebie.
ale i tak kocham te wakacje. jak najbardziej.
tylko łóżko i muzyka. o tak. (no i krzyzowki oczywiscie)
ale jakos.. lubie to swoje bycie dziwnym :)
damn. brakuje mi.
ludzi.
Mielonki, Sygneta.
maaaatko :)
juz nie narzekam, bo moze byc gorzej :P
promises, promises, promises...
ej! chce zmian.