photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 4 KWIETNIA 2012

Nieieskooka Gwiazdka .

8

Zjadłam kolację. Wykapałam się.
Siedziałam na łóżku, głaskając bąbla.
- Czas zadzwonić do Jolki. Nie sądzisz? Myślisz że o mnie zapomniała?  skierowałam słowa do psa.
Niestety nie doczekałam się odpowiedzi.
Wyjęłam telefon z kieszeni. Wstukałam numer Jolki.
- O hej Laura.  jak dobrze że odebrała.
- Hej. Jak tam?
- Świetnie. Tęsknimy za tobą.  jak dobrze było to usłyszeć.
- Ja za wami też.
- Co robicie?
- Idziemy do Maćka. Pożegnanie wakacji. A jak u Ciebie? Jak dom?
- Dobrze. A dom & - nie dała mi dokończyć.
- Poznałaś kogoś?
- Maksa i Karola.
- Przystojni?
- Nawet bardzo.  uśmiechnęłam się.
- Muszę ich poznać.  Chwila ciszy.  Czas już kończyć, właśnie wychodzimy.
- Ucałuj Bartka. Trzymaj się.
- Ty też.
- Kocham Cię.  Powiedziałam już tylko do słuchawki. Jolka zdążyła się rozłączyć.

Nie wiedziałam ich cztery dni. A oddaliliśmy się od siebie jakby minął rok. Przytłaczające uczucie. Jestem całkiem samotna. Łzy same zaczęły spływać mi po policzkach.
Zasnęłam.

Laura pora żebyś dowiedziała się kim jesteś.

Próbowałam wydusić z siebie jakieś słowa. Nie mogę nic powiedzieć. Pomyślałam. A z mojej głowy wypadł ogrom liter. Muszę je ułożyć w słowa. Przed oczami pojawił mi się napis.

Jak mam to zrobić?  udało mi się. Ale nie byłam w stanie ułożyć nic więcej.

Poznaj siebie. - I kobieta o długich brąz włosach i przenikliwym spojrzeniu zniknęła.

Obudziłam się. Tym razem nie czułam ani strachu ani bólu.
Czułam ulgę. Wiem że nie jest to tylko wytwór moje wyobraźni. Kobieta ze snu istniała. A ja muszę zmienić coś w swoim życiu, muszę się dowiedzieć, czego ode mnie chce. 

 

9 

Ciche pukanie do drzwi.
- Proszę.
- Hej mała.  Matt.
- Tym razem ty mnie odwiedzasz? Czego tu szukasz?
- Ciebie?
- Trafiłeś idealnie. Nie wiem jak udało Ci się zgadnąć że jestem u siebie w pokoju. Musiałeś chyba przeszukać cały dom, zanim tu zapukałeś. -  uśmiechnął się.
- Rozmawiałaś z babcią.?
- Nie było okazji, ciągle jest zajęta, rozmawia przez telefon, czyta książki albo kłóci się z mamą, przestałam schodzić na dół.
- Trochę się o to martwię. Mama i tak zachowywała się dziwnie, a teraz gdy przyjechała babcia, jest jeszcze gorzej. Ogarniasz to?
- Szczerze nie za bardzo.  Matt zaczął bawić się z Bąblem.
- Przydało by mu się towarzystwo, nie poświęcasz mu już tyle uwagi co kiedyś.
- Ciągle jest zemną, chyba już mu się znudziłam.  uśmiechnęłam się, a on odwzajemnił uśmiech.
- Nie sądzę, raczej mu się nudzi, jest mały.
- A co ty taki spec od uczuć?
- Nie wiem. Mówię to co myślę. Ostatnio nazbyt mocno mam wrażenie że czuję uczucia innych.
- Oj braciszku coś z tobą nie tak. Czyżbyś był chory? Czy może zakochany?
- No właśnie mała. Jak tam randka z Maksem?
- Nie zmieniaj tematu. Myślisz że się nie skapnę że robisz to specjalnie.?
- Pójdę na kompromis. Koniec tematu miłości. Co robiłaś przez ostatnie dwa dni? Bo zemną na pewno nie rozmawiałaś.
- Nie wiele, korzystałam  z ostatnich dni wakacji. -  tak naprawdę spędziłam dużo czasu przed komputerem, szukając czegokolwiek o kobiecie ze snu. Nie miałam pojęcia kim była, ani czego chciała, wiedziałam tylko że muszę ją zrozumieć żeby dała mi spokój. I tak nic nie udało mi się znaleźć
- Jutro do szkoły. Koniec leniuchowania.  widać uwierzył w to co powiedziałam.
- A ty do pracy.
- Chodziłem już w twoje wakacje.
- I jak Ci idzie?
- Twórczo. Wolno mi puścić wodze fantazji.  znów jego telefon. Matt spojrzał na wyświetlacz, uśmiechną się.  Muszę spadać, mała. Baw się dobrze.
Zanim zdążyłam coś powiedzieć jego już nie było.

Wyjęłam książkę Córki żywiołów. Nie wiem czemu ale naszła mnie myśl że tam znajdę coś o kobiecie ze snu. Otworzyłam mniej więcej w połowie i zaczęłam czytać.

Córki dzielą się na dobre i złe. Dobre, bronią ludzi, nie pokazując im naszego świata i jego obywateli. Złe chcą połączyć światy i nimi zawładnąć. Żeby to się stało muszą zlikwidować dobro. Podszywają się pod najbliższy, pod rodzinę dobrej córki i likwidują je. Odbierają siłę &

Nie czytałam dalej. To nie było to czego szukałam .Otworzyłam kilka stron dalej.

Są też synowie żywiołów. Pojawiają się na Ziemi bardzo rzadko. Przeważnie władają żywiołem ognia.
Mają podwójną siłę. A córkom jest trudno nie ulec urokowi &

Znowu przekartkowałam kilka stron.

Córka może zrezygnować z siły jaką posiada. Wtedy &

Znów nie to co mnie interesuje. Straciłam wiarę że książka babci mi pomoże. Nie wiem dlaczego w ogóle myślałam że coś tu znajdę. To tylko jakaś legenda.
Czas iść spać.


Cdn.

Aloszek. 

 

 

 

 

Komentarze

euphoooria mega to jest !
dodawaj częściej jeśli możesz, bo zaglądam tu codziennie i rzadko kiedy się zdarza, żebym wychodziła stąd z uśmiechem.. a dzisiaj wychodzę ! (:
świetnie piszesz :)..
05/04/2012 23:45:46
samotnoscikropka Dziękuję . :)
Rzadko coś dodaje, bo nie mam czasu pisać. ;)
A poza tym jakoś moja książka nie cieszy się popularnością więc brak mi motywacji . ;D
06/04/2012 21:36:59

Informacje o samotnoscikropka


Inni zdjęcia: Był sobie raz bezprawia czas bluebird11... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24zima ciąg dalszy kogabe... maxima24... maxima24