muzyko! czymże jesteś
jeśli nie ulotnym
nieuchwytnym drganiem
monumentalnych filarów świadomości
które swą ekspresją
rozdziera dusze.
igrasz z czasem mając sobie
za nic nieubłagany
puls wskazówek zegara.
uczucia? zgubne w skutkach jest
uwalnianie ich głosu gdy
słyszą twe współbrzmienia
szemrzące jak wiatr.
cóż z tego masz że
wstrząsasz psychiką
ludzkiego przymiotu?
milczysz?
krytyka mierzi nawet
najtwardszych
a ty? jakie jest twoje
prawdziwe oblicze?
silna i groźna na co dzień
a w nocy krucha jak szklana tafla
w której odbija się zimny
srebrzysty blask oczu
upiora targającego wnętrzem
zasłuchanego
http://gapcia.wrzuta.pl/audio/888eQZWxdh/09_meeting_laura