Popatrz to Ty
mały poszarpany liść
Jeden z wielu . . .
Gnasz wciąż
pędzony wiatrem czasu
wirujesz w szaleńczym tańcu
Uciekasz?
życie i tak Cię dopadnie
choćby na końcu
będzie czekać.
Skończy się podniebna wędrówka
Spadniesz na Ziemię
i pokarzesz Światu
swe prawdziwe oblicze