Szczęśliwe zakończenie? Czy istnieje coś takiego w prawdziwym życiu? W filmach często widzimy, jak wszystko idzie po myśli dobrego głównego bohatera. Miłość pokonująca wszelkie przeszkody, przyjaźń zwalczająca niezgodę. Wszechobecne przebaczenie i zrujnowanie planu zniszczenia świata czy tym podobne. Ja osobiście nie byłam świadkiem, ani nie słyszałam o podobnej sytuacji. Te fałszywe miejsca, w których dobro zawsze zwycięża, a decydujący głos ma sprawiedliwość? To, że wszyscy wzajemnie się rozumieją, a potrzebujący zawsze otrzymują pomoc? Czy to się zdarza? Moim zdaniem nie.
Prawdziwym światem rządzi okrutna harmonia. Dobro jest równoważone taką samą ilością zła. Gdy ktoś się rodzi, ktoś inny umiera. Zmartwieniem niektórych jest to, że nie wiedzą w co się ubrać, bo mają zbyt duży wybór. Inni z całych sił walczą, by mieć co założyć na nogi. Morderca nie zawsze zostaje odkryty, bohater nie zawsze jest nagrodzony. Gdy jedni cierpią z przejedzenia, drudzy umierają z głodu. Taka jest Ziemia. I takie jest życie. Nie należy brać zbyt poważnie takiego Forresta Gumpa, który zyskał sobie dużą popularność. Gdyby przenieść tą opowieść do naszego świata, tytułowy Forrest zyskał by nie tylko wielu przyjaciół, ale także wielu wrogów. Jego historia pewnie nie skończyła by się tak świetnie, jak w filmie. Pewnie podczas podróży przez Amerykę umarłby z pragnienia, czy z innego błahego powodu. Tak to już jest w prawdziwym życiu. Ziemia śmieje się z nas ironicznie, gdy padamy, zalewając się łzami i nie mogąc znieść przykrego losu.
N.
Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24