O sobie: Studia: MISMaP, UW, biologia i psychologia
Jeżdżę konno od siódmego roku życia. Od 11 jeżdżę samodzielnie, rzadko korzystając z pomocy trenerów. Wolę osiągnąć coś po latach sama niż szybciej z pomocą. Czemu? Bo wykonując to sama zdobywam dużo więcej: wyczucie końskiej psychiki i przemyślenia.
Posiadam parę innych zwierząt, głównie hodowlę świnek które uwielbiam.
W przyszłości chciałabym pisać książki. To znaczy piszę je od dawna - ale chciałabym je opublikować.
Czym się zajmuję: dużo tego O.o
O moich zdjęciach: Kafla mam od 2005 roku.
Przez pierwsze dwa lata miałam hopla na punkcie PNH. Potem było coraz więcej strikte westernu, czyli psychologia użytkowa - nie tylko dążyliśmy do porozumienia, ale też staralismy się osiągnąć konkretny cel, np. nauczyć spinów.
Dwa lata temu zaczęły się z Kaflem problemy. Zmieniałam stajnie, wywoziłam go na Mazury. Nasz rozwój gwałtownie zahamował.
Obecnie pracuję z nim w kratkę. Nigdy nie odbudowałam dawnego porozumienia - nie mogę już z nim spokojnie jeździć po mieście bo to niebezpieczne, nie przejadę przez wiadukt. Boję się, że mnie poniesie. Nie potrafimy tak swobodnie bawić się na wolności. Kiedyś udawało mi się go bez problemu kłaść, teraz ledwo nakłonić do ukłonu. Trzy lata temu bez problemu jeździłam na nim bez niczego, nawet bez stringa, bez bata - na poziomie L, ze skokami.
Może kiedyś to odbudujemy?