Trochę milczę... więc tak.
Byłam u Kafla na mazurach. Jest tłustszy niż zwykle. Może to niemożliwe, ale jednak.
Czy wróci do mnie? No cóż. Prędzej ja do niego. Jadę 10-11 stycznia (wtorek-środa). Chce ktoś może ze mną? ;) Mam przed sobą zadanie, by wrócił do mnie w 2014. Będzie miał wtedy już 12 lat! Napiszę wtedy długi cykl artykułów o odchudzaniu koni i końskiej cukrzycy.
Marzę o własnej stajni, z westernowymi konikami polskimi i kaflopodobnymi...