Chiałabym znów poczuć w serduchu to ciepełko...
Mając w głowie świadomość, że komuś tak strasznie, strasznie na mnie zależy.
Ktoś na kim i mi by zależało. Ktoś, kogo mogłabym i chciała pokochać...
Albo tak z kimś poznać się od nowa? I zakochać jeszcze raz?
Moje dni przesiąkają przeraźliwą monotonią i gdyby nie dobrzy ludzie,
dawno zarówno ja, jak i Oni, każdy z osobna, pogrążał by się w żalu.
Z innych powodów (a może i tych samych) podkreślając tą samą monotonie,
jeden tryb, przemienny jak mnożenie w matematyce:
SZKOŁA -> LEKCJE -> SPACER -> TRENING -> KOMPUTER -> SEN !
No i właśnie, zaraz idę na treniNg, WIECZOREM TU JESZCZE ZAWITAM .
"Nie zgubię swego dnia ,
Ciepła Twoich rąk
Tańca na moście
Choćby i w Awinion.
Nie zgubię swego dnia,
Ludzi, którzy tak
Blisko są. "