przyjaciel niekoniecznie musi mieć dwie nogi i umieć mówić. moja przyjaciółka (nie, nie Marta, Marlenka czy Kasia) ma 13 lat, czyli właściwie ze mną dorastała. moje słoneczko, moje 50kg szczęścia. <3
ps. po mojej miejscowości błąkają się bodajże 3 szczeniaki. może ktoś szuka wiernego, bezinteresownego przyjaciela? :)