Tak mocno chciałem Twoich oczu, Twojej skóry
Tak bardzo chciałem Twoich dłoni, tak mocno czułem to
Tak bardzo chciałem obok być, nie myśląc ile to kosztuje
Tak mocno czułem to, tak bardzo byłaś mi potrzebna
Tak bardzo chciałem być potrzebny Ci,
Niezbędny tak jak Ty mi do dziś
Tak bardzo byłaś jedna, jak nigdy, nigdy nikt
Tak bardzo mocno chciałem z Tobą żyć
Tak mocno byłem pewny, czekałem kiedy powiesz mi
Że jesteś dla mnie, jesteś ze mną, że ja i Ty
To coś, co jest na pewno, że jest naprawdę
Że to co było między nami wciąż jest i wciąż jest ważne i&
Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i
Nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół i
Nie ma Cię i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze,
Że nie wiesz co u mnie, bo pękło by Ci serce.
______________________________________________________________________
walentynki... piękne święto. serduszka, zakochani na każdym kroku, kwiatuszki, czekoladki, wino, kino. bycie singlem jest proste, jesteś wolna, szczęśliwa, robisz co chcesz. chuja prawda. bo przychodzi jebany dzień 14 lutego i szlag człowieka strzela. myślisz o miłości. niby wszystko minęło, ale dalej boli. uświadamiasz sobie, że nadal tak mocno jak na początku. wspominasz te lepsze i gorsze chwile i mimo tych drugich chciałabyś, żeby to wróciło, żeby Cię przytulił, powiedział "kochanie", zaproponował coś szalonego, czy też nie, cokolwiek. widzisz ciszę, telefon milczy. chcesz się odezwać, strach wygrywa.