jakoś tak zamulająco. siostra przyjechała, zamieszanie w domu, że hoho :( kończy mi się olejek do ECO a zapomniałam kupić następny, może jutro mi się uda skoczyć na miasto. wiem, że moje przygnębienie ma swoje źródło i to mnie wku*wia, bo wiem, że nie uda mi się pozbyć tego cholerstwa. Przynajmniej już chora nie jestem tak bardzo, jeden plus dla mnie. mam przeczucie, że nie umiem sobie radzić z problemami, w sumie nie dziwne, skoro przez całe życie byłam od nich izolowana szklanym kloszem i wszystkim zajmowali się rodzice. czas wziąć sprawy w swoje ręce.
cholera, Kochanie mógłybyś już wrócić, być przy mnie i kolorować moje szare dni, tak, jak to robisz za każdym razem...
Marta! Poczułaś klimat życia w WIELKIM MIEŚCIE i dlatego się nie odzywasz?