"Bezsenność w Seattle" cudowny film ;) w sumie już na początku wiadomo jak się skończy, jest lkko tandetny ale naprawde mi się podoba ;) Nie czuć takiego żalu... ;p
Przegięłam? zdecydowanie TAK! ( w moim mniemaniu, bo wiekszosc by mnie wyśmiła)
Czuję się zeszmacona? zdecydowanie TAK! ( słowo zbyt mocne ale nie znam lżejszego, a po za tym tak jak mówłam to w moim mniemaniu)
Mam wyrzuty sumienia? zdecudowanie TAK! ( niby nie powinnam, ale to nie bylo fer...)
Czy było mi dobrze? i TAK i NIE ( tak bo to ten ruch, nie bo to nie ten duch)
Wszycy byście mnie wysmiali, wiem to napewno, albo zaczęli niepoważnie traktować. Przykro mi takie sa moje zasady i mój system myślenia, uczuć.... dziecinny? możliwe. ale chce przy nim pozostać jak najdłużej. z wiekiem staje sie to coraz trudniejsze... w szcególnosci, że się zmieniłam.
Ślepemu łatwiej przyrzec , że nie bedzie patrzył w gwiazdy, niż zdrowemu który pierwszy raz leci w kosmos...
Tak naprawde nikt mnie nigdy nie zrozumiał w całosci. To, że puki co, tak dobrze dogaduje się z ludzmi wynika z ciagłej pracy nad dostosowywaniem sie do nich. wiadomo ze są ludzie przy których jestem prawie w 100% sobą, ale niestety nawet przy nich musze podkreślać sowje, odpowiednie dla nich cechy.
Więc koniec kńców : żałuję tego.
Spotykam jednak ludzi, którzy naparwde w pewnych kwestiach są tego samego zdania co ja ;) I to nie odnoscie wyboru koloru skarpetek lecz np. zasad zycia ;) i nie chodzi mi tu o harcerstwo. bo przekonałam się że w tej sekcie prędzeij się odnajdę ;p co nie oznacza że szybko...
"nie rób nic wbrew sobie!" - czasami dziwie się , że to ja byłam, że ja tak zrobiłam, po fakcie wstyd mi i dochodze do wnoisku że czasmi zaochowuje się jak typowa nastoletnia kretynka...
a może za bardzo chcę być inna, dziwna? a jestem taka jak inni, tylko wmawiam sobie inność?
wiecie o co mi chodzi? czy nie?
ale ja się nie psikałam axe'm!
I tak źle i tak nie dobrze... jak nie urok to sraczka!
Ciagnie mnie nieznane, ale tak napwadę tego nie chce... jest dobrze tak jak jest! ;)
Kocham życie takie jakie dostałam ;)
Jest cudowne! I przede wszystkim za krótkie, żeby się nad nim użalać!
Smucimy sie gdy pada deszcz, w afryce to spełnienie marzeń... gdzie tu sens? dążymy do tego czego nie mamy. cieszmy sie tym co jest, bo nie każdemu jest to dane
słowa: " kiedyś znowu zaśiwci słońce" w afryce nie mają poztywnego przesłania. a wiec wszytsko zależy od punktu widzenia.
Pysk całuję, łapy ściskam ;*