Każdy facambuł może mieć pracę za 7zł/h co daje na dwie osoby onad 2,5 kilo złotych. No to jest trochę kaski. A to jest absolutne minimum jakie mogę zarabiać z Marysią w byle pracy. Zatem nie zależy od nas czy damy sobie radę itd ale jak bardzo bogaci będziemy. A pieniędzy do szczęścia nam dużo nie potrzeba no chyba że myśleć o szczęściu w postaci dziecka to już trochę kaski potrzeba ale przecież się znajdzie :P Jest też cały świat do zwiedzenia a rowerem wychodzi to bardzo tanio i do tego chyba najwięcej pięknych rzeczy można zobaczyć bo piechur ich nie zdąży zobaczyć, bo za wolno idzie. W samochodzie za to mało widać i za szybko się jedzie żeby dostrzec szczegóły. Rower to złoty środek. No jeszcze wyprawa na motorach mogłaby być ciekawa.
Teraz jest czas na ogarnięcie pracy, może zbudowanie domu i na zwiedzanie świata kiedy i jak się da i wchłanianie różnych kultur, klimatów i pięknych(ogólnie) ludzi tego świta. Potem może dziecko, wychowywanie dziecka, trzaskanie kasy, podróżowanie z dzieckiem :P A jak dziecko się wychowa to ulala 67 lat dzięki łaskawości Tuska dostaniemy emeryturę za którą zdołamy kupić sobie może opony do roweru. Do tego cośtam dorobimy albo będą oszczędności i dalej będziemy zwiedzać świat tam gdzie jeszcze się nie udało a by można w takim wieku :P I bedziemy robić spotkania i prezentacje o wycieczkach, żeby zarazić innych.
Zdjęcie świateczne, bo nie było podsumowania świąt. Ja tam kazałem Mikołajowi dać dla Marysi ramkę ze zdjęciem z ładną dedykacją z łańcucha rowerowego. Ja za to dostałem zdalnie sterowany helikopter. Może jakiejś magii świąt nie było wyjątkowej bo po prostu ludzie są mili na codzień i był to kolejny miły dzień z Marysią i jej domownikami.
Inni zdjęcia: geopark paulsa34... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24:) dorcia2700Piękne kwiaty felgebelKwiaty felgebel:/. szarooka9325