chyba zaczęła się jesień, bo ładnie jest ;)
ogarnę chyba jakieś foto.
to takie banalne, ale jednak kocham piątki ponad wszystko.
czilałtowa szkoła, poczucie tej 2i pół dniowej wolności, wieczór w przeakcyjnym gronie
żyć tylko piątkami byłoby miło.
ej, ej, ej. czuję już 2011 wakacje. myślę, że jeżeli wszystko wypali tak jak powinno, mazury, przedszkole ( miesiąc z siostrami k? ) , berlin, italskie namoity to będą to najlepsze wakacje. i najlepsza jachtowa najebka.
jak tak pomyślę, to wszystko znów się zmienia. najbardziej od ostatniego czasu zmieniłam się chyba ja.
muszę teraz tylko wyprostować wszystkie niedomówienia.
idź prosto! nie narzekaj
" zabiorę cię
ze sobą, jeśli chcesz
poczujesz
zobaczysz
jeśli tylko potrafisz"
Non! Rien de rien ...
Non ! Je ne regrette rien
Ni le bien qu'on m'a fait
Ni le mal tout ça m'est bien égal !