Macie mojego psa ;D nie mam co wstawiać i nie chce mi się ściągać obrazków XD no i nie chce mi sie przerabiać zdjęć xd
Jem sobie właśnie kwaśne żelki od Marcina i Bobka ;D Myślę co napisać i napiszę, iż Paulinie rodzice zabrali ładowarkę od telefonu więc dałam jej moją na trochę, ja mam kabel od kompa. No i w szkole w miarę spokojnie, chociaż w naszej klasie to nie możliwe, no ale w miarę spoko. NIKT NIE DOSTAŁ UWAGI DZISIAJ :O 7 osób nie było :) Przed lekcjami siedziałyśmy w szatni i przepisywaliśmy z polskiego lekcje od Justyny. I Marcin do nas podszedł i nam Siema powiedział, ON SIE DO NAS PRZYZNAŁ muahahah Nie zdążyłam przepisać, więc reszte mi Paulina przepisała na WF-ie, bo nie ćwiczyła, dostała 1 :D. Z polskiego kartkówka. Matmy nie było, mieliśmy religie zamiast tego. Angol też zastępstwo ale był angol, ale z inną panią. Muzyka- przemilczę. Historia - ta. karta pracy. Potem obiad był. Jedzenie latało po całej stołówce, ale pomijając to, to był smaczny :D W szatni Paulina oczywiście musiała coś odwalić więc do woźnego mówi "DZIEDOBRY" ten w breht, jakby to śmieszne było :D I tyle, chłopcy właśnie męczą się na WF :> A ja siedze tutaj i słucham muzyki :) Teraz se lecę dalej słuchać muzyki.
Pa koty ;D
Zabiorę Cię właśnie tam...