z okazji, że znowu nie było mnie ileś tam,
dzielę się zdjęciem z gorącego greckiego Kos,
na którym na całe szczęście nie widziałam
imigrantów ani kryzysu.
wcześniej byliśmy jeszcze w Niemczech (:
odbyły się zajekurwabiste ZŁOTE MALINY 2015 <3
zbliżamy się do urodzin,
została mi chwila spokoju i od października wio!
jakoś ciężko to widzę, ale może nie będzie najgorzej.
pozdro szejset.
i tak strasznie strasznie strasznie brak mi Straszęcina!