jak zwykle ostatnio miałam sto lat przerwy od tej strony,
a dzisiaj wróciłam z CZADU zmielona jak mięso.
ledwo patrzę na oczy, a jutro o 4. trzeba znowu
wstać, bo takie życie podróżnika.
tak czy inaczej; cza - cza - cza - CZAD,
był super ekstra mega i nawet upał
i 100 stopni w namiocie,
nie były takie złe!
Within Temptation <3