Kolonii oficerskiej ciąg dalszy. To według niektórych najpiękniejsza część Żoliborza. Bardzo charakterystyczna zabudowa złożona z jednopiętrowych willi, miniaturowych pałacyków. Wszystko zatopione w zieleni (Żoliborz to najbardziej zielona dzielnica Warszarej – o tym śpiewał nawet Muniek Staszczyk, choć podobno na koncertach zamiast zielony było: pieprzony...). Żoliborz miał wyjątkowe szczęście na tle innych lewobrzeżnych dzielnic warszawskich w czasie wojny. Ocalało tu prawie 90% zabudowy.
Ten obrośnięty bluszczem dom (lewa góra) stoi przy ulicy Śmiałej, prowadzącej do Placu Słonecznego, kolejnego bardzo ciekawego miejsca. Według pierwotnego pomysłu z czasu budowy (lata 1922-1925) budynki postawiono wokół okrągłego placu. Na środku miało rosnąć wysokie drzewo, które rzucając cień na jeden z 12 domów wskazywać miało aktualną godzinę. Niestety, pomysł nie wypalił gdyż w miejscu strzelistej topoli pojawił się rozłożysty klon...
Celowo usunąłem kolor z dolnego lewego zdjęcia by przenieść się w czasie. Taka odpicowana Warszawa stała sobie przy ulicy Czarnieckiego. Przy ulicy tej, której patronem jest wojewoda ruski i kijowski, hetman polny i koronny, stoi jeden z ciekawszych przykładów architektury okresu międzywojennego (dolna prawa).
Piętrowa willa przy Czarnieckiego 53 posiada podparcie kolumnowe identyczne jak w budynku dolnej stacji kolejki linowej na Kasprowy Wierch. Nie bez powodu, gdyż obie budowle łączy osoba architekta Alaksandra Kodelskiego.