Jestem soba.
I to nie jest moj problem, jezeli tobie to nie pasuje.
Ludzie sie czepiaja, probuja kontrolowac oraz czesto ograniczaja.
Szarpanina, walka oraz pragnienie. To wszystko idzie w zapomnienie.
Ludzie przestana, zapomna, znow zaczna. Badz przyjda nowi, o wiele gorsi.
Czy naprawde chce miec z nimi cokolwiek do czynienia?
Czy dam sobie rade?
Czy zapomne, przebacze i niczym stado owiec, za jedna pojde w bagno?
Czuje to, czuje to w kosciach.
Dam rade, zapomne, chociaz minelo tyle czasu, pogodze sie z tym.
Narazie, ale to narazie, nadal pozostane zamknieta w swoim wyimagowanym swiecie,
w ktorym ty. Ty i ja. Razem tworzymy lepszy dla nas swiat.
Kocham Cie.
I feel it in my bones,
I can do this on my own.
http://www.youtube.com/watch?v=qk3vjIDuy9w&feature=plcp
Twoje porazki, suckesy. Szczescie, smutek. Placz, smiech.
Czy kogokolwiek to obchodzi?
Czy ktos slyszy Twoje nedzne wolanie o pomoc?
Gdy ty sie starasz z calych sil, pomoc, pocieszyc.
Lecz w zamian nie dostajesz nic.
Choc tego nie oczekujesz, nie chcesz tego zniesc.
Nie chcesz isc dalej.
Chcesz zostac sam, zupelnie sam.
Jakby caly wokol Ciebie swiat, nie istnial.
Dzisiaj spierdolilam sobie ending do Ergo Proxy niechcacy.
Trzeba kurwa KOCHAC nie oznaczone spoilery.
Popsuli mi dziecinstwo.
Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24