A więc bilans za dzisiejszy dzień ( tj. 06.02.13r. ) :
Śniadanie godz. 11.03. :
- Actimel ( klasyczny ) - ok. 71 kCal
- Tosty x 2 - 134 kCal.
- z dżemem wiśniowym własnej roboty - 23 kCal
- pół szklanki mleka 3,2% - 30 kCal
Przekąski :
13.41 - kawałek sera - ok. 87 kCal
13.44 - kawałek kabanosa - ok. 10 kCal
13.59 - Actimel klasyczny - ok 71 kCal
Obiad godz. 14.58. :
- kotlet mielony - 198 kCal
- ziemniaki (100g) - 87 kCal
- ogórek konserwowy (półtora) - ok. 17 kCal
Kolacja godz. 18.21. :
- kaszka czekoladowa Mleczny Start (60g) - 237 kCal
Zjadłam oprócz tego 3 kawałki rolady lodowej. -.- - ok. 114 kCal
Przepraszam.. ale oprócz tego żadnych słodyczy nie było ! Przysięgam ! ; o
To by był mój dzisiejszy bilans. Jaki błąd popełniłam ?
- Nie piłam praktycznie nic. Żadnej wody, herbaty albo chociażby soku. Kompletne zero ! Jestem okropna..
Wiadomo chyba każdemu, że trzeba również ćwiczyć, a więc:
- byłam na spacerze z psem 2 razy. ( mam siostrę, która również z nim wychodzi, więc żeby nie było, że mój pies wychodzi na dwór tylko dwa razy dziennie. ; ) )
- z bratem grałam w piłkę na dworze, też 2 razy.
- wchodziłam na 3. piętro i schodziłam ( jakieś 3 razy w każdą stronę )
- sprzątałam jakieś pół godziny.
Oprócz tego mam zamiar zrobić 3. serie brzuszków po 20 w każdej.
Wiem, to bardzo mało ćwiczeń, ale ktoś mi nieźle zepsuł humor i dlatego, już jutro taka nie będę.
Gadam tylko o sobie, ale Wam również chciałam bardzo podziękować za wsparcie ! ; *
To dla mnie naprawdę dużo znaczy.
Wam kochane też życzę wszystkiego najlepszego w dążeniu do celu ! : ***
A co u Was słychać tak ogółem ? Jakieś problemy, pytania, rady ? Czekam na komentarze ! ; )
P.S Bardzo proszę, piszcie, o czym chciałybyśie tutaj czytać, może jakieś konkretne tematy albo pytania, na które mogłabym odpowiedzieć. ; )